Sarenka - konała nikt nie chciał jej pomóc.

Opublikowano 2018-03-17 00:00:00

W sobotę (10 marca) nasi Inspektorzy interweniowali w sprawie potrąconej sarny w miejscowości Żurawniki koło Mełgwi. Na miejsce zdarzenia przybyły wcześniej dwa patrole Policji. Pierwszy z nich stwierdził, że zwierzę jest martwe, natomiast drugi patrol, który pojawił się wraz z lekarzem weterynarii orzekł, że stan zwierzęcia nie wymaga leczenia, co jak widać na załączonych zdjęciach jest nieprawdą. Prawdopodobnie, gdyby nie reakcja inspektorów, sarenka zmarła by w męczarniach z powodu odniesionych obrażeń. Po interwencji członków Fundacji pojawił się weterynarz i młode zwierzę obecnie znajduje się pod opieką lekarza w Piaskach.

Wspierają nas:

Ta strona korzysta z plików cookie. Używając tej strony wyrażasz zgodę na używanie plików cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami Twojej przeglądarki. Możesz dowiedzieć się więcej w jakim celu są używane oraz o zmianie ustawień przeglądarki. Kliknij tutaj »
zamknij